Na szczycie Góry św. Anny znajduje się zabytkowy zespół klasztorno – kalwaryjski z bazylika mniejszą, w której punktem centralnym jest słynąca łaskami figurka św. Anny Samotrzeciej.

Niewiele mamy informacji o św. Annie. Ewangelie milczą na jej temat. Tylko Protoewangelia Jakuba,  napisana ok. 150 r., umiejscawia św. Annę w linii genealogicznej Jezusa – jako matkę Najświętszej Maryi Panny. Pismo to mówi o jej cnotach oraz tęsknej modlitwie za dzieckiem, które przyrzekła ofiarować Bogu i o narodzeniu Maryi. Świat katolicki czci św. Annę ze względu na Chrystusa, którego jest babcią. Samo zaś imię Anna (hebr. Hannah) znaczy „łaska”.

Kult św. Anny rozwinął się na Śląsku na początku XIV w. Poświęcono jej wiecle kościołów i kaplic wybudowano w tym okresie. Najstarsza jest kaplica z roku 1209 w kościele franciszkańskim w Opolu. Druga świątynia poświęcona św. Annie to znajdujący się w Olesnie Śląskim drewniany kościółek, pochodzący z 1444 r. Na Śląsku uroczyste obchodzenie dnia św. Anny w całej diecezji wrocławskiej ustalił biskup wrocławski Jan V Turzo na Synodzie w 1509 r. W czasie reformacji kult św. Anny nieco osłab, ale nie zaginął. W 1584 r. papież Grzegorz XIII wprowadził wspomnienie św. Anny jako obowiązujące w całym kościele katolickim w dniu 26 lipca.

 

W jaki sposób figurka św. Anny Samotrzeciej znalazła się w Annogórskim Snktuarium?

Nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie. Kiedy 1 655 r. franciszkanie przybyli na Górę Chełmską, był na niej kościołek po wezwaniem św. Anny. W zachowanych kronikach klasztornych nie ma żadnych przekazów na temat same figury.

Biorąc pod uwagę styl, kształt, szkołę rzeźbiarską czy okres sztuki, w którym wykonywano podobne dzieła, historycy określają czas powstania figury św. Anny na II poł. XV w. Czy zaraz po wyrzeźbieniu trafiła na Górę? Jedynym zachowany dokument dotyczący figurki to pergamin odnaleziony w archiwum franciszkanów. Łaciński tekst mówi o relikwiach św. Anny umieszczonych w otworze w główce rzeźby. Są to odrobiny kości, sprowadzone w 1504 r. z Francji na rozkaz księcia Jerzego Saksońskiego przez jego dworzanina Jana Staffingera. Jeszcze zimą 1503 r. udał się Staffinger w towarzystwie proboszcza z Freibergerstein – Johanna Dietricha – do klasztoru dominikanów w Lisle koło Lyony. Opat tego klasztoru spełnił prośbę księcia i za bardzo dużą kwotę ofiarował mu cząstkę żebra, kolana i ramienia św. Anny. Dziesięciu mieszkańców miasta towarzyszyło wyprawie, by relikwie bezpiecznie dotarły na miejsce.

Książe Jerzy Ofiarował cząsteczkę relikwii swojemu dworzaninowi Zygmuntowi de Maltitz. Wkrótce relikwia trafiła na Śląsk w ręce rodziny Mikołaja i Anny Marianny Kochtitzkich. Marianna pochodziła z rodu Maltitz. Zgodnie z życzeniem swej małżonki, Mikołaj Kochtitzki po jej śmierci „cząsteczkę kości Babci Zbawiciela tej figurze podarował z wszystkimi ozdobami i w uroczystej procesji na tę górę przyprowadził”. W dokumencie, w którym mówi się o sprowadzeniu relikwii z Francji i przekazaniu ich na Górę św. Anny, zaznaczono, że „działo się to przed wystąpieniem Lutra, za czasów cesarza Maksymiliana, kiedy papieżem był Juliusz II”. Te trzy postacie wskazują na okres między 1508 a 1513 r.

Baron Johann von Oppersdorff wymienia w dekrecie z Opola z 17 marca 1563 r. Leśnicę jako, miasto leżące u stóp góry św. Anny”.

Przez pierwsze wieki figurka była eksponowana w bocznym ołtarzu. W 1898 r. rodzina Kutzer z Jesennika przebudowała główny ołtarz, urządzając nieco powyżej tabernakulum tron dla cudownej figury. Nowy ołtarz został poświęcony prze bpa franciszkańskiego Bernarda Dobbinga w 1900 r. Kolejna przebudowa ołtarza głównego i tronu miała dopiero miejsce w latach 1957 – 1962 i kierował nią Józef Mitschke z Głuchołaz. Prace rzeźbiarskie wykonywał franciszkanin br. Leonard Bannert.

Dnia 14 września 1910 r. bp wrocławski Karol Augustyn dokonał aktu koronacji figury św. Anny Samotrzeciej trzema złotymi koronami. Kroniki klasztorne wspominają wprawdzie o wcześniejszych koronach: „W roku Pańskim 1723, dnia 23 grudnia, przybył na to miejsce szanowny pan Jan Tadeusz Ridel, obywatel i naczelnik Głogówka, by spełnić złożoną obietnicę; razem ze swoja najmilszą żona ofiarował św. Annie na znak wdzięczności trzy srebrne  korony pozłacane i ozdobione drogocennymi kamieniami za odzyskane za wstawiennictwem św. Anny po dziesięcioletniej chorobie zdrowie. Potwierdza to brat Kazimierz (miechowski), reformata, gwardian”. Pierwsze korony i wota z kościoła zostały skradzione w październiku 1779 r.

W czasie II wojny światowej, kiedy franciszkanie zostali wypędzeni z klasztoru, rozpoczęła swa poniewierkę wojenną także figurka św. Anny. W nocy z 19 na 20 czerwca 1941 r. po wypędzeniu franciszkanów o. Feliks Koss wykradł z kościoła oryginalna figurkę św. Anny, umieszczając na ołtarzu kopię wykonaną przez br. Leonarda Bannerta. Przez cztery lata figurka ukrywana była w klasztorze ss. Franciszkanek przy kościele św. Aleksego w Opolu, w Pruszkowie oraz u ss. Franciszkanek w Kłodzku Jurandowie, by wiosną 1945 r. powrócić na swoje miejsce.

Figurka św. Anny wyrzeźbiona z lipowego drewna ma ok. 54 cm wysokości bez podstawy. Przedstawia trzy postacie. Pośrodku stoi starsza kobieta z dwojgiem dzieci w ramionach. To św. Anna, która na lewej ręce trzyma swoja córkę – Najświętszą Maryję Pannę, a na prawej ręce trzyma swojego wnuka – Pana Jezusa. Figurka o takim układzie postaci określamy mianem „Samotrzeciej”. „We troje razem” – tak interpretowano to połączenie w średniowieczu. Patrząc na układ postaci, można powiedzieć o św. Annie, że „sama jest trzecia”, gdyż na pierwszym planie ukazano Jezusa i Maryję.

Rzeźba została wykonana z jednego kawałka drewna. Jezus i Maryja stanowią atrybuty św. Anny, która jest zarazem jakby tronem dla swojej córki i wnuka. Maryję przedstawiono z dwoma złotymi kulami. Jedną podaje Jezusowi, drugą trzyma na kolanach. Nawiązując do symboliki chrześcijańskiej, można wykazać, że złota kula, którą Maryja podaje Jezusowi, to „jabłko życia”. Maryja to „Nowa Ewa’, Chrystus – „Nowy Adam”. Jak przez jabłko podane przez Ewę Adamowi w raju pojawił się na świecie grzech i śmierć, tak przez jabłko nowej Ewy – Maryi, podane nowemu Adamowi – Jezusowi, przyszła na świat łaska i życie. Mamy więc wyrażona w tym symbolu ideę przekazywania życia. Podkreślił to również Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do tego sanktuarium w 1983 r.: „W postaci św. Anny Samotrzeciej uwydatnione jest przede wszystkim macierzyństwo: matka – matka matki. Syn Boży stał się człowiekiem dlatego, że Maryja stała się Jego Matką. Ona sama zaś nauczyła się być matką od swojej matki”.

Druga złota kula jest przysłonięta lewą dłonią Maryi. Kula jako bryła doskonała, wyraża pełnię i doskonałość cnót Maryi – „łaski pełna”. Natomiast w ikonografii współczesnej wyraża posłuszeństwo Maryi – „fiat” (niech się stanie). Na figurze można zauważyć trzykrotne przemalowania i liczne uzupełnienia. Obecna warstwa polichromii przedstawia św. Annę ubraną w zieloną suknię – kolor nadziei, i czerwony płaszcz – kolor miłości. W długą suknię odziana jest również postać Maryi, natomiast brak okrycia u Jezusa. Te kolory i szczegóły są niewidoczne dla pielgrzyma przybywającego do annogórskiego sanktuarium. Figurę, która stoi w bazylice, zdobi sukienka, okrywająca wszystkie trzy postacie. Widoczne są tylko ich główki i fragmenty złotego jabłka życia. Sukienki dobierane są kolorystycznie do odpowiedniego okresu liturgicznego. Na najcenniejszych umieszczono wota, które pozostawili w tym miejscu pielgrzymi, wdzięczni św. Annie za wysłuchanie próśb.